Bieszczady noclegi

Naszą dewizą jest szybkość...

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Lutowiska

Email Drukuj PDF

Ważniejsze wydarzenia z przeszłości:

1799 r. – właściciel Lutowisk Józef hr. Górski ufundował cerkiew unicką, która spłonęła w 1896 r. w niedzielne popołudnie. Przez około 100 lat świątynia ta służyła Rusinom i Polakom, bowiem w miejscowości nie było kościoła łacińskiego, a miejscowy proboszcz unicki Józef Kostecki starał się być pasterzem dla obu obrządków chrześcijańskich. Służył wszystkim potrzebującym, udzielał chrztów, ślubów i odprowadzał zmarłych na cmentarz. Parafia łacińska znajdowała się bowiem w pobliskiej Polanie, lecz nie zawsze proboszcz łaciński Franciszek Nicołek mógł dotrzeć do swoich wiernych. W niedziele łacinnicy starali się dotrzeć na Mszę Św. do kościoła parafialnego w Polanie lub do klasztoru w Łomnej (dziś po stronie Ukrainy), a gdy zamiecie śnieżne, wiosenne roztopy, czy jesienną szaruga uniemożliwiały dojście korzystali z nabożeństw odprawianych w cerkwi. Płynęły więc w niebo ruskie i polskie pieśni uwielbienia, a obie społeczności chrześcijańskie żyły w zgodzie w szacunku dla obu obrządków. Wspólna była też religia dla dzieci: uczyły się one w swoim języku z katechizmów ruskiego i polskiego i umiały śpiewać kolędy w obu językach.

1898 r. – w miasteczku wzniesiono nową cerkiew unicką (w czasach zaboru austriackiego  zwaną grecko katolicką) wysiłkiem Polaków, Rusinów i Żydów. Podczas jej poświęcenia przybyły z Przemyśla biskup greckokatolicki Konstanty Czechowicz przywitał się z Żydami, pominął Polaków i przywitał się z Rusinami. Widząc to ksiądz unicki Józef Kostecki w swojej mowie powitalnej przed nabożeństwem podkreślił wielki wkład finansowy Polaków i ich zaangażowanie własną pracą przy budowie nowej świątyni, lecz ks. Biskup w kazaniu podziękował tylko majstrowi Hucułowi, Rusinom i proboszczowi pomijając Polaków. To bolesne dla polskiej społeczności zdarzenie wzbudziło inicjatywę budowę własnej łacińskiej świątyni w miasteczku.

Dzieje kościoła łacińskiego

1898 r. – po poświęceniu drewnianej cerkwi greckokatolickiej w Lutowiskach i pominięciu przez ks. biskupa greckokatolickiego wkładu Polaków w jej budowę w domu kołodzieja K. Warchała zebrali się rozgoryczeni Polacy z burmistrzem Marcelim Rukserem i zawiązali Komitet Kościelny w składzie: notariusz Marceli Rukser, sędzia Antoni Węgrzyn, aptekarz Antoni Serkowski, urzędnicy skarbowi Julian Zaręba, Aleksander Grossy, lekarz dr Aleksander Dulęba, kierownik szkoły Józef Pląder, kołodziej Kazimierz Warchał, kowale Edmund Dręgiewicz, Jan Antoniszczak (Rusin), kominiarz Jan Kinelski, szewc Michał Grzybowski, kierownik Urzędu Podatkowego Wolański. Wybrano 4-osobową delegację z burmistrzem na czele, która zaraz ok. 11 – mimo trwającej jeszcze w cerkwi mszy - udała się pocztą do Przemyśla i już późnym popołudniem została od razu przyjęta przez ordynariusza diecezji łacińskiej ks. biskupa Sebastiana Pelczara. Po wysłuchaniu delegacji ks. biskup wyraził zgodę na budowę kościoła łacińskiego i obiecał przysłać do pomocy kapłana.

Warto zobaczyć:

1. Kościół rzymsko-katolicki p.w. św. Stanisława Biskupa z lat

2. Ośrodek Informacyjno-Edukacyjny BPN oferujący bezpłatne zajęcia edukacyjne i filmy dla młodzieży szkolnej oraz salę wystawową ze zmieniającymi się ekspozycjami fotograficznymi, malarskimi, twórców regionalnych itp.

3. Cmentarz żydowski (kirkut) – dojście od szkoły

4. Panoramę widokową na najwyższe partie górskie BPN z podjazdu na pasmo Ostrego.

Opracował Stanisław Orłowski

 

Reklamy





podkarpacie24.pl bieszczady24.pl noclegibieszczady.pl