Bieszczady noclegi

Naszą dewizą jest szybkość...

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Krościenko

Email Drukuj PDF

Krościenko (ok. 400 m n.p.m.) - to malowniczo położona wieś nad Strwiążem. Dziś zyskuje na znaczeniu ze względu na czynne przejście graniczne z Ukrainą. Posiada tartak, szkołę, stację paliw.

Ważniejsze epizody z przeszłości:

XIV w. – nową wieś w dolinie rzeki Strwiąż przy potoku zwanym Krościenko założył kniaź Hriczko Rozputowski na surowym korzeniu i prawie wołoskim. Pierwotnie stanowiła ona własność królewską wchodzącą w skład starosta przemyskiego.

Początkowo osiadło w niej 19 kmieci, którym zasadźca kniaź Hriczko (posiadający szlachectwo wołoskie) wyznaczył grunty pod założenie gospodarstw wielkości pół łanu (ok. 14 ha), zwolnił ich od płacenia czynszu (podatku gruntowego) na okres 8 lat, a od składania daniny w baranach, wieprzach i obowiązku poczty groszowej na okres 2 lat.

Po upływie okresu wolnizny mieli oni płacić z każdego półlanku podatek gruntowy dwa razy w roku (tj. po 15 groszy na św. Marcina i po 23 groszy na św. Piotra), a oprócz tego – podatek konny – 45 groszy, kuchenny – 30 groszy, stacji – 30 groszy = łącznie w ciągu roku: 1 złoty 53 groszy.

Oprócz tego każdy z kmieci miał obowiązek oddania królowi z każdego półłanku na św. Jana 1 żywego barana (albo 8 groszy), a przed św. Marcinem 1 wieprza.

Górale zajmujący się wypasem owiec i świń w lasach i na pastwiskach, a nie posiadający własnego gruntu mieli obowiązek oddania raz w roku co 20 barana (lub 12 groszy) i co 10 wieprza.

Dzięki położeniu przy handlowym szlaku ruskim wiodącym z Krakowa przez Biecz, Krosno, Sanok, Ustrzyki Dolne, Krościenko do Chyrowa i Lwowa wieś szybko bogaciła się z handlu i rozwijała.

W II poł XV w. żyło tu 25 kmieci, wójt i 2 bartników. Z czasem królewszczyzna poszła w dzierżawę.

1498 r. – jej dzierżawcą był Mikołaj Zborowski, następnie Mniszchowie, Szydłowscy.
1558 r. – w Przemyślu władyka obrządku wschodniego wydał Iwanowi Korosteńskiemu dokument poświadczający nadanie parafii obrządku ruskiego, a we wsi istniała cerkiew.
1772 r. – po pierwszym rozbiorze Austriacy włączyli wieś do tzw. dóbr kameralnych.
1873 r – wybudowanie cesarskiej linii kolejowej z Budapesztu do twierdzy Przemyśl podniosło jej znaczenie.
1914 r. – wieś liczyła ok. 300 rodzin.
1918 r. – już w XI doszło do walk polsko-ukraińskich i zablokowania przez siły ukraińskie linii kolejowej do Lwowa.
1919 r. – miejscowość wyzwolona została przez polską ofensywę z pociągiem pancernym skierowaną z Zagórza na odsiecz Lwowa.
1938 r. – zbudowano tu drewniany kościół, lecz dziś pozostały po nim tylko fundamenty.
1943 r. – podczas okupacji policja ukraińska uprowadziła z domów 2 Polaków i ich rozstrzelano.
1944 r. – UPA zastrzeliła Polkę Józefę Bodnar.
1945 r. – po II wojnie światowej Krościenko znalazło się w granicach ZSRR. Dopiero po 6 latach na podstawie umowy z 15 II 1951 r. między Polską a ZSRR „o wymianie odcinków granicznych” – w Bieszczadach uzyskaliśmy 480 km2 pow., tj. tereny leżące na północ od Sanu z pasmami Otryt, Ostre, część pasma Żukowa od Holicy po Żłobek, Ustrzyki Dolne, Krościenko i okolice.
1951 r. – już w XI 1951 r. na odzyskane tereny noszące nazwę powiatu ustrzyckiego przybyli uchodźcy z Grecji osiedlając się przy drodze z Kuźminy do Ustrzyk Dolnych. Grecy musieli emigrować ze swojej ojczyzny w 1949 r. po upadku powstania wznieconego przez komunistów greckich (1946 – 1949), usiłujących przejąć władzę w kraju. Na emigrację udało się wówczas 65 tys. osób, do Polski na Dolny Śląsk i okolice Wrocławia przybyło 8 tys. i w Bieszczady 3 tys. Emigranci z Grecji zajęli u nas miejscowości: Krościenko, Liskowate, częściowo Jureczkową, Wojtkową, w 1959 r. Trzcianiec i Grąziową. Zagospodarowali oni opuszczone domostwa, w Krościenku zorganizowali Spółdzielnie Produkcyjną „Nowe Życie”, a każda rodzina posiadała własny grunt, kilka krów i kilkanaście owiec.
1980 r. – ok. 80% mieszkańców Krościenka pracowało w Spółdzielni Produkcyjnej, pozostali w tartaku, mleczarni, na kolei itp. Wieś liczyła 200 rodzin, posiadała szkołę z językiem greckim i polskim, ośrodek zdrowia, Dom Kultury, kino (początkowo w cerkwi z XVIII w) i stację kolejową z ruchem tranzytowym przez ZSRR do Przemyśla.

Warto zobaczyć:

1. Dawna drewniana cerkiew grecko-katolicka z 1794 r. p.w. Narodzenia NMP, od 1971 r. przejęta przez parafialny kościół rzymsko-katolicki. Remontowana była dwukrotnie w 1864 r. i w latach 1972 –73. Świątynia orientowana stoi na wzgórzu dominując nad zabudowaniami miejscowości. Jest budowlą trójdzielną o kwadratowych członach zbudowaną w konstrukcji zrębowej na podmurowaniu kamiennym osłoniętym fartuchem gontowym. Nawa główna jest szersza od prezbiterium, do którego przylega od pn. zakrystia równej z nim długości. Przedsionek dobudowany od zach. posiada konstrukcję słupową. Prezbiterium i babiniec nakrywają dwuspadowe dachy siodłowe kryte gontem z małymi cebulastymi wieżyczkami, a nawę zwieńcza kopuła na ośmiobocznym tamburze kryta dachem namiotowym podbitym gontem. W ścianach umieszczono okna zamknięte łukiem półkolistym i osłonięte przed zaciekaniem. We wnętrzu wyróżniają się stopy belkowane z dwoma krzyżującymi się tragarzami w nawie. Ładna sylwetka świątyni już z oddali zwraca na siebie uwagę.

2. Dzwonnica drewniana czworoboczna w konstrukcji słupowej na kamiennej podmurówce pochodzi z XIX wieku. Nakryta jest dachem namiotowym krytym gontem.

3. W zabudowie wsi wyróżnia się 12 domów drewnianych konstrukcji zrębowej węgłowanych na obłap z końca XIX wieku. Posiadają jednotraktowe układy wnętrz z częścią gospodarczą pod wspólnym dachem. Przykryte są dachami dwu i czterospadowymi krytymi gontem lub papą.

Od Krościenka wjedziemy na 26 km odcinek trasy do Kuźminy.

Obersdorf (Górna Wieś) – między Krościenkiem a Wolicą przy drodze do Liskowatego powstała w okresie kolonizacji józefińskiej (za cesarza Józefa II) niemiecka osada Obersdorf. Należała ona do parafii ewangelickiej w Bandrowie, nie miała własnego zboru, lecz tylko cmentarz z dzwonnicą i kostnicą. W okresie zimy czynna była szkoła prowadzona przez 1 nauczyciela. Osadnicy niemieccy byli zamożni, pracowali ciężko na roli i często dorabiali sobie wożąc deski z tartaku w Liskowatem do kolei w Krościenku lub w Ustrzykach Dolnych.
W 1921 r. mieszkało tutaj 81 ewangelików, lecz w 1944 r. wyjechali do Niemiec przed zbliżającym się frontem Armii Czerwonej.
W 1982 r. istniały jeszcze ślady cmentarza, murowana dzwonnica, resztki murowanego ogrodzenia i kilka przewróconych nagrobków z piaskowca.

Opracował Stanisław Orłowski

 

Reklamy





podkarpacie24.pl bieszczady24.pl noclegibieszczady.pl